Polskie przypadki podczas podróży. Wyjeżdżając za granicę należy odpowiednio się ubezpieczyć przed wypadkiem lub chorobą, gdyż w przeciwnym wypadku wygenerowane koszty leczenia i powrotu do kraju mogą sięgnąć nawet kilku tysięcy złotych. Podstawowym ubezpieczeniem jest Europejska Karta Ubezpieczenia Zdrowotnego, która wydawana jest bezpłatne każdemu ubezpieczonemu w NFZ i pozwala ona na bezpłatne leczenie w zagranicznych szpitalach w razie nagłej potrzeby. Jednak wyjazdy wymagają wykupu dodatkowego ubezpieczenia. W związku z faktem, iż nie wszyscy pamiętają jeszcze o ubezpieczeniach podróżnych, warto przytoczyć kilka medialnych wypadków, które skończyły się dużymi stratami finansowymi dla poszkodowanych:
- Kilka tygodni temu pan Stanisław postanowił spędzić urlop w Meksyku; niestety piękne wakacje okazały się być tragiczne, ponieważ pod koniec pobytu mężczyzna dostał udaru. Rodzina zainterweniowała niezwykle szybko – karetka, szpital, leczenie na wysokim poziomie. Wszystko skończyło się dobrze z jednym tylko wyjątkiem; rodzina pana Stanisława otrzymała rachunek na 105 tysięcy dolarów, ponieważ tyle wyniosły koszta leczenia a pacjent był ubezpieczony jedynie na 10 euro. Powrót transportem medycznym do Polski to dodatkowy koszt około 82 tysiące euro. Na taki wydatek nie stać rodziny. Ubezpieczenie dodatkowe proponowane w biurze podróży, w której wycieczkę wykupił pan Stanisław wynosiło jedynie 90 złotych.
- Pewna Polka przebywająca w 2012 roku we Włoszech u siostry, dostała nagłych bólów żołądka i udała się do pobliskiego szpitala. Spędziła tam całą noc a jako, że nie posiadała ubezpieczenia turystycznego pokazała im to, które obowiązuje ją w Polsce. Kilka tygodni później, będą już w kraju kobieta otrzymała wiadomość o należności za leczenie w wysokości 960 euro.
- Polski turysta przebywający w Egipcie, ubezpieczony na minimalną kwotę, dostał udaru i tamtejsi lekarze przeprowadzili niezbędny zabieg ratujący życie i wprowadzili go w stan śpiączki farmakologicznej, jednakże dalsze leczenie i transport(których koszt wynosił 150 000 zł) do Polski nie były już wliczane w cenę ubezpieczenia, gdyż pokrywało ono wydatki rzędy 15 tysięcy euro, czyli koszt operacji i pierwszych dni opieki. Rodzina musiała więc zaciągnąć pożyczki, by móc sprowadzić go do kraju.
- Ostatnim przedstawianym przeze mnie przykładek jest pan Marek, który przebywał w Niemczech, w Kolonii, gdzie uległ nieszczęśliwemu wypadkowi i złamał w jego wyniku rękę. Złamanie było skomplikowane, stąd helikopterem został przetransportowany do innego szpitala. Posiadał on Europejską Kartę Ubezpieczenia Zdrowotnego, jednakże po pewnym czasie do jego domu dotarł rachunek opiewający na kwotę 3,443 euro, gdyż nie był on dodatkowo ubezpieczony. Karta EKUZ nie pokrywa kosztów transportu medycznego.
Według przeprowadzonych badań 56% Polaków wybierających się za granicę nie czuje potrzeby wykupienia ubezpieczenia; twierdzą oni, że nigdy nie mieli żadnego wypadku i takie ubezpieczenie to „wyrzucanie pieniędzy w błoto.” Oprócz Europejskiej Karty Ubezpieczenia Zdrowotnego, która wydawana jest bezpłatnie, warto ubezpieczyć się dodatkowo i średnio szacuje się, że takie zabezpieczenie na dwutygodniowy wyjazd waha się od 50 do 100 złotych za osobę. Biorąc pod uwagę koszta leczenia w sytuacji, gdy pacjent nie posiada takiej polisy, jest to kwota naprawdę niewielka.


